W maju 1980 roku „Nasze Problemy” wróciły do Kabestanu w artykule „Żagle czekają…”. Tym razem opowieść dotyczyła już własnych jednostek, przystani i coraz bogatszego życia klubowego.
Swój port na rybnickiej wodzie
Gazeta wymieniała jachty El Bimbo i Omega oraz dwie mniejsze żaglówki typu Figiel. Kabestan korzystał z przystani klubu kopalni Rymer na Zalewie Rybnickim. Członkowie pracowali przy wyposażeniu i przygotowaniu jednostek; sezon rozpoczęto 18 maja.
„zamiłowanie wodniaków do ceremoniału i pewnej gali”
Fragment artykułu „Żagle czekają…”, „Nasze Problemy”, maj 1980, s. 6
Żeglarskie święto
W przedstawionym programie znalazły się uroczyste wręczenie patentów, rejsy dla dzieci, wyprawy na Mazury i regaty z zaprzyjaźnionymi klubami. Zamknięcie sezonu planowano połączyć z balem kapitańskim. Tekst wspominał też o zorganizowanym wcześniej Balu Pirata.
Prasa z epoki zachowała świadectwo klubowej kultury: wspólna praca przy jachtach spotykała się z potrzebą świętowania żeglarskich chwil.
Ślad w źródłach
„Nasze Problemy”, nr 21 (190), 23–29 maja 1980, s. 6 — „Żagle czekają…” ↗Opis floty i rozpoczęcia sezonu dotyczy stanu z maja 1980 roku. Rejsy, regaty i bal kapitański przedstawiono w źródle jako plany na ten sezon. Nie są potwierdzeniem nieprzerwanej corocznej tradycji. Artykuł jest na drukowanej stronie 6, w piątej karcie PDF.
